Chwalić czy nie chwalić – oto jest pytanie!

Chwalenie kursantów jest naturalnym sposobem doceniania ich wysiłku włożonego w naukę i sposobem na podtrzymanie lub wzmacnianie motywacji do dalszej nauki.

Warto jednak zwrócić uwagę, aby chwalenie nie straciło na wartości. Jak to zrobić?

Chwal rzadziej

Nasi kursanci potrafią w bardzo wielu przypadkach samodzielnie ocenić skalę trudności przedmiotu pochwały. Chwalenie za rzeczy zbyt łatwe – nie przynosi efektów i dodatkowo obniża wiarygodność trenera jako osoby, która ma świadomość skali trudności przyswajanego materiału. Ponadto nadmiernie częste chwalenie „uodparnia” kursantów na pozytywny efekt, jaki pochwałą niesie ze sobą.

Chwal szczerze

Nasi kursanci są dorośli, doskonale wyczuwają fałsz w pochwale. Jeśli nie masz za co szczerze pochwalić – nie chwal. Moim zdaniem jednak warto budować wewnętrzną wrażliwość trenera na rozmaite elementy językowe i komunikacyjne, w których kursanci czynią postępy. Dostrzeganie ich pozwala na szczere pochwalenie kursanta nawet w sytuacji, kiedy inne elementy zdecydowanie wymagają dalszej pracy.

Przykładowo ćwicząc wypowiedź w czasie Past Simple, kiedy kursant popełnia liczne błędy w odmianie czasowników nieregularnych – należy go korygować i skomentować ten fakt, ale jednocześnie pochwalić go za np. fakt, że pamięta, że należy stosować II formę czasownika lub za poprawy szyk zdania.

Zróżnicuj sposoby chwalenia

Chwal na różne sposoby. Wykorzystuj różne komunikaty werbalne – „Great”, „Fantastic”, „Awesome” to tyko kilka przykładów. Oklaskuj poprawne wypowiedzi. Jeśli czujesz się na siłach, to zaśpiewaj frazę z piosenki zespołu Queen „You are the champion, my friend!”. Poświęć chwilę na zastanowienie się, jak jeszcze możesz chwalić? I pamiętaj – sky is the limit!

Autorka: Marta Miliszkiewicz